Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 9


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Finanse a nauka > Przyszłość polskiej energetyki – aspekty społeczne i edukacyjne.

Redaktorzy w prosty sposób przedstawiają zasadę pozyskiwania energii z syntezy termojądrowej w reaktorze, i tak, we wspomnianym powyżej artykule w zeszłorocznym numerze „Rzeczpospolitej” zatytułowanym „Sztuczne Słońce we Francji”, działanie reaktora opisano następująco: „Plazma w reaktorze ITER składać się będzie z jąder izotopów wodoru: deuteru i trytu. W efekcie łączenia się jąder deuteru i trytu powstanie jądro helu. Uwolniony też zostanie neutron i energia.” Temat surowców do produkcji energii też został przystępnie zrelacjonowany: „Deuter i tryt potrzebne do przeprowadzenia syntezy termojądrowej można uzyskać łatwo. Deuter ze zwykłej wody morskiej, a tryt z litu, czyli lekkiego metalu występującego powszechnie w skorupie ziemskiej.” Największy optymizm natomiast autor artykułu w „Rzeczpospolitej” wykazał w bagatelizowaniu ewentualnych zagrożeń przy produkcji energii: „W przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni jądrowych, reaktory syntezy termojądrowej mają w bardzo niewielkim stopniu zagrażać środowisku. W wyniku reakcji syntezy powstanie energia, hel oraz neutrony. Hel, gaz szlachetny, jest zupełnie nieszkodliwy. Pewne niebezpieczeństwo mogą nieść neutrony. Cząstki te będą mieć wysoką energię, więc kiedy zderzą się ze ścianami naczynia reaktora, ściany te mogą stać się radioaktywne. Inżynierowie konstruujący reaktor obiecują jednak, że zbudują ściany naczynia z materiału, który nie ulegnie łatwo aktywacji, i że żaden radioaktywny złom o długim czasie rozpadu nie pozostanie po reaktorze ITER”.
Trzeba przyznać, że w przypadku zdobycia funduszy na przedsięwzięcie zwane szumnie „reaktorem termojądrowym”, naukowcy odnieśli sukces w przekonaniu społeczeństw do łożenia ogromnych środków finansowych przez wiele lat i z niewiadomym skutkiem. Do tej pory społeczeństwa, czy to Ameryki, czy krajów europejskich, odrzucały realizacje projektów termojądrowych z powodu zaangażowania ogromnych środków bez gwarancji pozytywnego rozwiązania problemu taniej i czystej energii.

Urządzenie ITER ma zostać zbudowane dopiero za 10 lat, potem ma być testowane jeszcze przez 25 lat. Prof. Jerzy Niewodniczański, prezes Państwowej Agencji Atomistyki, przewiduje okres 50-70 lat na uruchomienie pierwszego na świecie reaktora termojądrowego (por. „ Raport PAA i wywiad z Prezesem PAA zamieszczone w czasopiśmie „Biznes i Ekologia” nr 44, paźdz./listopad 2004.).
Należy przypomnieć, że tzw. eksperymentalny reaktor ITER tak naprawdę jest tylko dużym urządzeniem termojądrowym, w wielkiej skali urzeczywistniającym koncepcję z połowy ubiegłego wieku naukowców radzieckich: Andrieja Sacharowa i Igora Tamma, którzy zbudowali urządzenie termojądrowe nazwane tokamakiem. W tokamaku (w kształcie toroidu) plazma, którą tworzą zjonizowane atomy, jest utrzymywana w pierścieniu przez pole magnetyczne wytworzone przez silne elektromagnesy (w ITERze mają to być elektromagnesy nadprzewodzące, chłodzone ciekłym helem o temperaturze -269 stopni Celsjusza). Od tego czasu na świecie wybudowano już wiele tokamaków, w których udało się, co prawda, wywołać reakcję syntezy termojądrowej, ale tylko przez krótki czas rzędu sekundy. Aby zainicjować reakcję syntezy, trzeba wcześniej doprowadzić do plazmy energię zdolną do pokonania sił elektrostatycznych między protonami, co w przypadku tokamaków realizuje się przez przepuszczenie przez plazmę prądu elektrycznego. W tym celu w urządzeniu ITER, aby uruchomić reakcję syntezy trzeba będzie wykorzystywać specjalną elektrownię. Ponadto należy przypomnieć, że tryt przewidziany jako paliwo w reaktorze jest radioaktywny i wysoce toksyczny, a o braku odpadów nie można wyrokować beztrosko tylko z rozważań teoretycznych bez praktyki uzyskanej w trakcie działania reaktora. O tych zagrożeniach i szerzej o błędnej koncepcji badań nad stworzeniem reaktora termojądrowego wypowiedzieli się już poważni uczeni akademiccy: prof. Krzysztof Kurzydłowski (przewodniczący Komisji Badań na Rzecz Rozwoju Gospodarki) i prof. Bolesław Orłowski (PAN) w dyskusji na łamach „Miesięcznika Politechniki Warszawskiej” (Nr 5 z maja 2005 r.). Prof. Kurzydłowski określił próby realizacji reaktora termojądrowego jako „branie udziału w próbie zbudowania swoistego perpetuum mobile”. Odnośnie powstawania zagrożeń związanych z przyspieszoną realizacją koncepcji reaktora termojądrowego, prof. Kurzydłowski odwołał się do ogólnych prawidłowości towarzyszących odkryciom i tworzeniu wynalazków, które jak wiemy z praktyki mają swoje niezamierzone i kłopotliwe konsekwencje. Zwłaszcza tam, gdzie człowiek próbuje grać z przyrodą naciągając pewne rzeczy do granic możliwości, tam zawsze pojawia się pewien rodzaj problemu z „odpadami”. Prof. Kurzydłowski stwierdza, że: „W przyrodzie istnieje naturalna promieniotwórczość, tyle że ona trwa dość dużo czasu. Jeśli ktoś chce zjawiska te przyspieszyć, to zaburza pewną harmonię i potem jest problem, co zrobić ze skutkami tego przyspieszonego procesu w postaci materialnych odpadów”.



strony: [1] [2] [3]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.079 | powered by jPORTAL 2