Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 7


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Finanse a nauka > Przyszłość polskiej energetyki – aspekty społeczne i edukacyjne.

Potwierdzeniem opinii prof. Kurzydłowskiego jest rozwój badań termojądrowych w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku koło Otwocka. Badania termojądrowe w IBJ zainicjował prof. Andrzej Sołtan, pionier atomistyki polskiej i pierwszy dyrektor Instytutu. Jednak po odebraniu mu stanowiska przez władze komunistyczne, co spowodowało jego przedwczesną śmierć, poziom badań termojądrowych bardzo się obniżył. Zapatrzone w postępy radzieckiej energetyki jądrowej kierownictwo Instytutu w 1980 r. entuzjastycznie rozpowszechniało budujące wieści, że za dwadzieścia lat na świecie powszechnie energia będzie wytwarzana przez reaktory termojądrowe dzięki koncepcji wspomnianych powyżej uczonych radzieckich i na dowód przytaczano fundamenty przyszłego ogromnego urządzenia termojądrowego w hali laboratorium (a tak naprawdę hali magazynowej) oraz kilka dużych pomp do uzyskania odpowiedniej próżni w komorze tego futurystycznego urządzenia. Stan wojenny, militaryzacja Instytutu i późniejszy rozpad Związku Radzieckiego przekreśliły te plany.
Sukces w uzyskaniu ogromnych nakładów finansowych ze środków publicznych na budowę reaktora termojądrowego został osiągnięty kosztem okłamania społeczeństwa. W Polsce nie było żadnej wymaganej konsultacji społecznej w sprawie łożenia ogromnych środków publicznych na to przedsięwzięcie. Przedstawiciele Unii Europejskiej zadecydowali za nas w pertraktacjach z Japonią i innymi krajami poza europejskimi. W Unii Europejskiej o rozdziale unijnych środków na rozwój nauki decyduje komisarz ds. nauki, a ewentualna krytyka podziału środków może mieć miejsce po fakcie w ramach obrad Parlamentu Europejskiego.
Biorąc pod uwagę aktualną sytuację polskiej nauki i jej finansowania przez rząd, ewentualny udział naszych naukowców, jeśli jeszcze pozostali jacyś specjaliści fizyki plazmy na uczelniach, czy w podupadających instytutach rozwojowych, jest wątpliwy. Polską naukę należy wspierać w Polsce. Poza tym nie ma przecież gwarancji, że każdy zdolny fizyk zostanie delegowany do Francji. O delegowaniu naukowca za granicę decyduje dyrektor jednostki naukowej. Z powodu braku lustracji w nauce, do dzisiaj w środowisku nauki utrwalone są podziały polityczne skutkujące tym, że na stanowiskach kierowniczych pozostają ludzie mianowani jeszcze w stanie wojennym. Tacy ludzie dbają wyłącznie o siebie i nie wspierają środowisk związanych z „Solidarnością” i partiami prawicowymi. Po reformie polskiej nauki wpływ polityki na awans naukowy można było obserwować w walce o przyznanie państwowych środków na projekty badawcze, tzw. granty, rozdzielane przez Komitet Badań Naukowych. Dyrektorzy tylko niektórym podwładnym podpisywali zgodę na prowadzenie projektu badawczego. Po przemianach ustrojowych w kraju naszych sąsiadów za zachodnią granicą, w Greiswaldzie w pobliżu granicy Polski, zbudowano w końcu lat 90 ub. wieku eksperymentalny reaktor syntezy jądrowej o nazwie „Wendelstein 7-X”, lecz nie stał się on miejscem współpracy naukowej dla polskich specjalistów fizyki plazmy.
Wciąganie Polski do finansowania budowy reaktora termojądrowego bez konsultacji społecznych i zasięgnięcia opinii niezależnych specjalistów oraz bezkrytyczne rozpowszechnianie prasowej reklamy tego przedsięwzięcia jest moralnie naganne. Bez zaplecza w kraju polscy naukowcy musieliby na stałe pracować w ośrodku w Cadarache. W kraju nie mamy właściwie żadnego wielkiego projektu badawczego. Oprócz nienormalnej sytuacji finansowania nauki, dochodzi jeszcze sprawa błędnej polityki edukacyjnej. W Polsce promuje się wykształcenie humanistyczne, matematyka nie jest wymagana na maturze, a fizykę wyprowadza się ze szkół na ulice (festyny, pikniki naukowe) i do muzeów nauki. Co więcej wykształcenie humanistyczne jest nobilitowane, inżynier nie jest uważany za pełnowartościowego inteligenta. Według statystyk Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego jedynie 6 proc. studentów to matematycy lub fizycy, 40 proc. maturzystów wybiera prawo, nauki społeczne i ekonomiczne, 20 proc.- kierunki humanistyczne, a co ósmy student studiuje na politechnice. Tymczasem na Zachodzie od lat w rankingach najwyżej cenionych zawodów miejsca w pierwszej dziesiątce zajmują astronomowie i fizycy. W USA profesor dobrej uczelni jest osobą zamożną, a uczeni pracujący w przemyśle mogą zarobić nawet setki tysięcy dolarów.


Edward Rydygier

Autor jest fizykiem jądrowym, specjalistą z zakresu badań termojądrowych i dozymetrii promieniowania jonizującego, posiada tytuł Fizyka Europejskiego (EurPhys).




strony: [1] [2] [3]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.056 | powered by jPORTAL 2