Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Amerykańska konku...
Powracająca fala ...
Inna prawda o ucz...
Darmowy program a...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 10


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Czarna Księga Komunizmu w Nauce i Edukacji > Lustracja środowiska akademickiego ?

W Polsce mimo ogromnego zwiększenia liczby uczelni i liczby studentów profesorowie należą do kategorii wymierającej bo na ogół liczą ponad 60 lat, a często trzymają się na posadach także w zaawansowanym wieku emerytalnym. Kariery robili jako młodzi naukowcy w czasach PRL-u i spora ich część wykazywała się koniecznym dla zrobienia kariery konformizmem a nierzadko przynależnością do wiodącej siły ludu miast i wsi bo takie czynniki pozamerytoryczne były wówczas preferowane. TW na uczelniach nie należeli do rzadkości. Wielu szeregowych naukowców decydowało się coś podpisać przed wyjazdem na bardziej intratny wyjazd zagraniczny. Nierzadko podawali np. nazwisko kolegi i mimo trudności paszportowych za ocean jechali nawet w stanie wojennym, nawet w 'stanie opozycyjnym'. I są po powrocie autorytetami moralnymi i intelektualnymi - inaczej niż ci, których zapodali. Takimi drobiazgami nikt się nie zajmuje. Sądzi się, że ci którzy wyjeżdżali to znaczy, że byli dobrzy i im się należało. Kto awansował - to geniusz, kogo wylali - to zero. A bywało z tym bardzo różnie, oj bardzo różnie. Niestety nie ma woli aby prawda została zbadana. Oczywiście są zamiary aby poznać stopień inwigilacji środowisk intelektualnych, ale każde środowisko ma samo badać jak się zachowywało. Np.poznanie zachowania środowiska UJ oczywiście mogą badać tylko doświadczeni profesorowie UJ bo oni wiedzą najlepiej jak to badać aby prawda była taka jaką ma być a nie taka jaką była. Ktoś z zewnątrz nie ma szans na poznanie tej prawdy. Prawda niezależna miałaby bowiem nikłą nośność naukową i na jej poznanie nie warto wydawać publicznych pieniędzy. Taka jest strategia głównych startegów poznawania jedynie słusznej prawdy.
Teczki SB winny być jednak dostępne pokrzywdzonym i badane nie tylko przez licencjonowanych historyków. Ograniczenie lustracji tylko do teczek SB nie jest jednak wystarczające. Trzeba poznać szerszy kontekst i uwarunkowania. Trzeba mieć wgląd też do innych teczek – partyjnych i uczelnianych. Jak wykazuje praktyka tajne teczki uczelniane są bardziej tajne od teczek SB. Do teczek SB -jeśli się zachowały - pokrzywdzony może dotrzeć, teczki uczelniane są dostępne dla strony krzywdzącej, ale nie dla pokrzywdzonego. Władze uczelni mogą grać takimi teczkami i mają w tej grze autonomię gwarantowaną prawem a także przez Rzecznika Praw Obywatelskich lojalnego w stosunku do swoich uczelnianych przełożonych.
Najwyższy czas skończyć tą grę i oczyścić środowisko, które do tej pory nie dokonało samooczyszczenia pozytywnego a co najwyżej samooczyszczenia negatywnego poprzez usunięcie osób niewygodnych - bo niezależnie myślących i działających. A krytyczne myślenie w tym środowisku od czasów komunistycznych jest traktowane gorzej niż przestępstwo.

Józef Wieczorek


Tekst opublikowany w miesięczniku Opcja na prawo, marzec 2005



strony: [1] [2]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.022 | powered by jPORTAL 2