Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
Wydarzenia
Książki, recenzje
Ogłoszenia
Archiwum
Bibliografia NFA

Władze Fundacji NFA
Cele Fundacji NFA
Co warto wiedzieć o NFA
Formy aktywności NFA
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Polonia akademicka
Kij w mrowisko
Przez khmary okulary
Rankingi
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Poradnik dla doktoranta
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Prasa zagraniczna o nauce w Polsce i UE
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Darmowy program a...
Mobbing uczelniany
Tajne teczki UJ, ...
Stanowisko NIEZAL...
Inna prawda o ucz...
Amerykańska konku...
Powracająca fala ...
Jasełka akademick...
O nauce instytucj...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 4


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Komentarze do "Gorący temat:Ofiary czy beneficjenci - stan kadrowy nauki polskiej"

欲し&# 12356;がそ &#124 - 2013-11-30 05:49:17
autor: ~msjymsjoWD

odpowiedzialni obywatelsko - 2006-12-28 13:10:07
'Z akt bezpieki ma wynikać, że studenci i pracownicy UJ podejmowali współpracę zwykle na podstawie 'współodpowiedzialności obywatelskiej', znacznie rzadziej donosili pod wpływem szantażu czy z obawy o sankcje dyscyplinarne lub karne.' http://miasta.gazeta.pl/krakow /1,35798,3816102.html Historycy na tropie agentury SB na UJ To chyba tłumaczy nienawiść do zwolenników lustracji jaką prezentują nadal 'odpowiedzialne obywatelsko' 'elity' akademickie -beneficjenci systemowi.
autor: ~Józef Wieczorek

Re: rada wydziału - 2006-12-19 16:21:28
Problem tkwi w czym innym. Rada wydziału zazwyczaj zajmuje się dziesiątkami pierdół, którymi z równym powodzeniem mógłby zająć się ktoś inny - np. zatwierdzanie przez głosowanie przerwy w studiach doktoranckich osoby, której nazwisko 95% procentom rady nic zupełnie nie mówi. Sprawy ważne, wymagające przedyskutowania, zazwyczaj giną w powodzi bzdetów. Dlatego załatwienie doktoratu szwagierce nie jest wcale takie trudne, zwłaszcza jeżeli nosi inne nazwisko niż członek rady. Po prostu nikt nie zwróci uwagi, bo i tak większość będzie w tym czasie zajęta poprawianiem prac magisterskich lub czytaniem gazety. "Przejęcie" rady byłoby możliwe, gdyby wszyscy członkowie rady pochodzili z wyboru.
autor: ~khmara

młodzi w radach - 2006-12-19 16:13:02
Jak te rady przejmować i tworzyć własne grupy lobbingu pod okiem zachwyconych sobą mało konkretnych lecz ciągle decyzyjnie groźnych nestorów? Praca u podstaw bez której uzdrowienie polskiej nauki nie ma większego sensu kończy się zazwyczaj brakiem zatrudnienia.
autor: ~ekostar

Re: młodzi w radzie - 2006-12-19 15:59:51
Rady opuszczają zazwyczaj młodzi, aktywni, dobrzy naukowo bo mają inne palące sprawy... I to jest ich największy błąd. Powinni te rady przejmować. Tworzyć własne grupy lobbingu. Bez pracy u podstaw żadne postulaty tyczące uzdrowienia polskiej nauki nie mają większego sensu.
autor: ~Cień

Re: rada wydziału - 2006-12-19 15:56:34
Jedyne, co zazwyczaj interesuje większość członków rady, to pilnowanie nienaruszalności własnych interesów i przywilejów. Skądże znowu. Takich spraw jest o wiele więcej. Każdy z członków ma przecież bratanka, siostrzenicę, kuzyna, kolegę, kolegę kolegi (inne), któremu przydałby się: doktorat, habilitacja, profesura (niepotrzebne skreślić). Przeprowadzenie takich przewodów przez radę wydziału z zachowaniem wszelkich pozorów przywoitości to wyjątkowe umiejętności samodzielnych pracowników naukowych. Wymagają one lat szkoleń i sieci powiązań. Członek rady wydziału to naprawdę odpowiedzialna i subtelna funkcja.
autor: ~Cień

rady naukowe - 2006-12-19 15:47:22
Posiedzenia rad naukowych od dziesięcioleci stanowia rodzaj psychoterapii ukierunkownej na wzmocnienie poczucia wartości jej członków. Ludzie zachwyceni sobą, potrzebujący w wieku emerytalnym środowiska zawodowego w którym mogliby błysnąć i bez większego stresu rozprawiać o własnych małych sukcesach... To dla nich przeciez duża mobilizacja... Rady opuszczają zazwyczaj młodzi, aktywni, dobrzy naukowo bo mają inne palące sprawy...
autor: ~ekostar

Re: rada wydziału - 2006-12-19 15:35:25
Zgadzam się z J. Wieczorkiem, że wymaganie obecności na posiedzeniach rady w obecnym systemie jest równoznaczne z likwidacją rad wydziałów :) Prawda jest taka, że organy samorządności naukowców w obecnym systemie funkcjonują fatalnie. Z niewolnika nie masz pracownika. Jedyne, co zazwyczaj interesuje większość członków rady, to pilnowanie nienaruszalności własnych interesów i przywilejów.
autor: ~khmara

Re: rada wydziału - - 2006-12-19 15:03:49
Cień przedstawił projekt likwidacji rad wydziałowych : 'zachowania wbrew Karcie Naukowca itp. powinny stanowić podstawę do usunięcia z rady.Statut nie może sankcjonować pozycji 'świętej krowy'.' Może to jest dobre wyjście w obecnej sytuacji. Wielu wręcz optuje za opcją zerową
autor: Józef Wieczorek

Re: rada wydziału - 2006-12-19 14:58:34
Uczestnictwo w radach wydziału jest obowiązkiem samodzielnych pracowników naukowych. Ale statuty powinny zawierać przepisy porządkujące te obowiązki, jak również sankcje wobec członków rady. Chociażby: nieusprawiedliwiona nieobecność na posiedzeniach rady, udowodnione plagiaty i oszustwa, zachowania wbrew Karcie Naukowca itp. powinny stanowić podstawę do usunięcia z rady. Statut nie może sankcjonować pozycji "świętej krowy".
autor: ~Cień

Narzędzia UJ - 2006-12-19 14:41:57
Z możliwych narzędzi UJ bynajmniej nie chce korzystać. Sama działalność komisji ograniczająca się tylko do kilkunastu agentów jest nieporozumieniem. Pisałem już ze minimalna ilość agentów to ilość instytutów x 2. Ponadto aby cos rzetelnie zbadac trzeba dac głos pokrzywdzonym i inwigilowanym ! Na NFA jest udokumentowane, że np. 'spowiedż' Zalagirisa (A. Jankuna) była niekompletna tak ze nie powinno być mowy o rozgrzeszeniu. Mobbing i to ostry był stosowany na UJ nie w stosunku do agentow tylko w stosunku do inwigilowanych i jakoś nikt tego nie podnosił. Los ofiar nikogo nie obchodzi i to jest nihilizm moralny tak charakterystyczny dla polskiego środowiska akademickiego, nie tylko UJ. Ofiary można było usuwac i UJ znajdowal na to paragrafy prawne przygotowane przez rezim Jaruzela i chętnie z nich korzysta do dnia dzisiejszego przy aprobacie innych autorytetow moralnych i intelektualnych.
autor: Józef Wieczorek

Re: Narzędzia UJ - 2006-12-19 14:32:33
Usunięcie z rady wydziału - wydaje się oczywistym i prostym posunięciem. Nie, jeżeli statut uczelni stanowi, że stałymi członkami rady są wszyscy pracownicy samodzielni zatrudnieni na pełnym etacie. Zasiadanie w radzie wydziału nie jest wtedy przywilejem, ale obowiązkiem pracownika.
autor: ~khmara

Narzędzia UJ - 2006-12-19 14:19:13
UJ, postępując zawsze zgodnie z prawem, nie przyjmuje na siebie roli sądu; nie dysponuje również żadnymi narzędziami prawnymi, które pozwoliłyby zadecydować o dalszych losach tych pracowników. Rzeczywiście brak w tej chwili podstaw prawnych do zwolnienia z pracy byłych agentów, ale... UJ ma jednak spore mozliwości, wynikające własnie z autonomii uniwersytetu. Usunięcie z rady wydziału - wydaje się oczywistym i prostym posunięciem. Usunięcie ze stanowisk kierowniczych i pozostawienie pracownika bez przydziału do jednostki do dyspozycji Rektora - decyzją rady wydziału i odpowiednich komisji Zakaz pracy poza UJ - decyzją Rektora ALe to byłby obrzydliwy mobbing. Żeby przypadkiem Uj nie został o taki mobbing podejrzany, powinni raczej dać agentom PRLu jakieś rocznicowe odznaczenie, przecież brali w tamtych wydarzeniach czynny udział.
autor: ~Cień

Re :Precedens prawny na UJ ( tylko) ? - 2006-12-19 13:43:10
Podsumowujac sprawa sie sprowadza finalnie na dzis do wprowadzenia i przestrzeganie Europejskiej Karty Naukowca i koniecznosci wprowadzenia instytucji Mediatora Akademickiego na kazdej uczelni w Polsce!
autor: ~Zdzislaw Szulc

Re : Precedens prawny na UJ ( tylko) ? - 2006-12-19 13:11:43
Z tym umywaniem rąk to nie jest tak do końca prawda. Jeśli ktoś by złożył sprawę do sądu to UJ ma autonomie na która sąd się powołuje i sprawę oddala a UJ powołuje się na sąd ze ten tak zdecydował więc UJ nic nie może zrobić !!! Ponadto trzeba widzieć ze UJ ma radców prawnych finansowanych z kieszeni podatnika a delikwent nie ma nic. Radcowie (-dczynie) to zwykle koledzy (-żanki) sędziów i między soba ustalają co i jak zrobic, zapisac a do tej pory rozprawy nie sa nagrywane więc jest jak jest. Mimo prób umywania rąk ręce uj są brudne i nie wiem jakie środki czystości trzeba by zastosować aby je choć trochę odbrudzić.
autor: ~Józef Wieczorek

Re : Precedens prawny na UJ ( tylko) ? - 2006-12-19 12:08:15
Analizujac ponizszy komunikat z dzisiejszej Rzepy : "Komisja ds. Inwigilacji Uniwersytetu Jagiellońskiego przez PRL-owską Służbę Bezpieczeństwa potwierdziła fakt rejestracji 12 osób - obecnych bądź emerytowanych pracowników UJ - jako tajnych współpracowników lub konsultantów SB. Rzecznik uczelni Katarzyna Pilitowska przypomniała, że każda z tych osób może wystąpić do sądu w celu definitywnego wyjaśnienia swojej sytuacji, zaś "UJ, postępując zawsze zgodnie z prawem, nie przyjmuje na siebie roli sądu; nie dysponuje również żadnymi narzędziami prawnymi, które pozwoliłyby zadecydować o dalszych losach tych pracowników". (g, pap) dochodze do wniosku , ze jesli ktokolwiek z bylych pracownikow UJ , ktory zostal zwolniony/wyrzucony/ lub pozbawiony jakichkolwiek praw pracowniczych na UJ w przeszlosci -i jesli chce restytucji swojej sytuacji/praw, to powinien sie ubiegac o przywrocenie tych praw/powrotu na Uczelnie- tylko na drodze sadowej!!? Patrz jeszcze raz cytat wypowiedzi Rzecznika UJ:"zaś "UJ, postępując zawsze zgodnie z prawem, nie przyjmuje na siebie roli sądu", koniec cytatu! Umywaja rece raz na zawsze!
autor: ~Zdzislaw Szulc

RE: nie wychalać się - 2006-12-19 05:27:02
Prof. Macej Żylicz pięknie pisze. Teksty o nie wychylaniu się, obejmują prawdopodobnie jego własne... Co innego teksty publicystyczne a co innego brak postawy względem wydarzeń. Profesora Żylicza, pomimo tekstów, które pisze, tak naprawdę trudno jest zaktywizowac do jakichkolwiek działań wychylających się. I nie chodzi tutaj jedynie o brak nazwiska Macieja Żylicza pod postulatami NFA. Niekórzy piszą, aby uspokoić własne sumienie. Może to wypadek prof. Żylicza?
autor: ~ekostar

cd Korespondencji z CK - 2006-12-18 11:01:24
Odpowiedź na moje roszczenie informacyjne: ----- Original Message ----- From: BCK To: J.Wieczorek Sent: Monday, December 18, 2006 9:33 AM Subject: Re: ROSZCZENIE INFORMACYJNE Uprzejmie informujemy, że nie dysponujemy informacjami , o które zwraca się Pan w swym liście. Gromadzenie i przechowywania takich informacji nie mieści się też w zakresie naszych obowiązków. Z poważaniem, Biuro CK --------------------- List do CK z powiadomieniem posłów- członków Podkomisji stałej ds. Nauki i Szkolnictwa Wyższego: ----- Original Message ----- From: J.Wieczorek To: BCK Cc: Mirosław Krajewski ; Artur Górski ; Marek Kawa ; Ryszard Knosala ; Krystyna Łybacka ; Zbigniew Włodkowski ; Andrzej Ćwierz ; Joanna Fabisiak ; Zbigniew Girzynski ; Kazimierz Moskal ; Sylwester Pawłowski ; Andrzej Smirnow ; Elzbieta Witek ; Jerzy Zawisza Sent: Monday, December 18, 2006 5:56 PM Subject: Re: ROSZCZENIE INFORMACYJNE Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów Uprzejmie dziękuję za odpowiedź, która mimo ze krótka wiele mówi po potrzebie głębokich reform nauki w Polsce. Jasne jest, że skoro instytucja mająca podobno zabezpieczać poziom nauki w Polsce nie ma nawet informacji o ludziach nauki, o wartości czy braku wartości habilitacji itd. to chyba nie jest potrzebna. Bo niby w jaki sposób może stać na straży wysokiego poziomu stopni i tytułów naukowych ? W jaki sposób może rozstrzygnąć np. jak w podanym przykładzie, czy zarzuty są merytoryczne czy polityczne ? Czy nadano habilitacje w sposób merytoryczny czy towarzyski ? Czy utrącono albo nadano profesurę merytorycznie czy politycznie ? Szef CK prof. Tazbir ostatnio mówił : Forum Akademickie nr.11, 2006 'Ranga i prestiż'. 'Centralna Komisja zachowała natomiast prawo do weryfikowania uprawnień do nadawania habilitacji. Jeśli stwierdzilibyśmy, że jakaś rada wydziału nie dba o ich poziom, możemy cofnąć jej takie uprawnienia.' Skoro CK nie ma podstawowych danych to jak może zweryfikować uprawnienia, dbałość wydziału o poziom ? Jasne jest, ze system nauki w Polsce trzeba oprzeć na zasadach i kryteriach zalecanych w Europejskiej Karcie Naukowca na bazie jawnego. znanego dorobku naukowego, na bazie jawnych i nieustawianych na konkretnego kandydata konkursów na stanowiska akademickie. Postulaty zmian w systemie nauki w Polsce przygotowało Niezależne Forum Akademickie http://www.nfa.pl/news.php?id= 2486. Gdyby je wprowadzono w życie poziom nauki w Polsce byłby zabezpieczony. Józef Wieczorek
autor: ~Józef Wieczorek

Re: Szmalek i profesura belwederska - 2006-12-17 16:21:22
Bohater tytulowy zrobil habilitacje. Malo jest do niej tu zastrzezen, a nawet pan Marek Wronski nie kwestionuje jej poziomu, a wiec warto ( dla niego) bylo ja zrobic ? Kandydat uzala sie tylko na rewanz polityczny przeciwnikow na poziomie uczelni-mszcza sie za cos ? Po prostu jest dobry...ale swiat sie przeciez na tej uczelni nie konczy, wiec... Nie wszystko jeszcze stracone, a nuz urzednik w palacu prezydenckim sie znowu pomyli i..... profesura belwederska sie dla niego zanajdzie!? Jakie to proste! Majac w praktycznym zastosowaniu pkt a i b z Postulatow NFA miejsce pana dr.hab.K.Szmalka bylo by wlasnie tam gdzie on zasluguje, a nie z ustawianej poza uczelnia nomenklatury! Pozostaje wiec jeszcze tylko sprawa "przetrawienia" i organizowania otwartych dla wszystkich konkursow na stanowisko profesora na kazdej uczelni....i po sprawie.
autor: ~zdzislaw szulc

Re: Szmalek i profesura - 2006-12-17 15:20:14
Do dra Wieczorka: te "roszczenie informacyjne" do Centralnej Komisji jest chybione. Przewody profesorskie zaleza od Rady Wydzialu. W konkretnym wypadku chodzilo o tzw. profesure uczelniana, gdzie decyduje Senat uczelni. Wczesniej odmowiono profesury uczelnianej doc. Witoldowi Mackiewiczowi, ale to juz na poziomie Wydzialu.
autor: ~Marek Wronski

Re: ... - 2006-12-17 13:51:28
Przepraszam, ale skoro ma Pan dostęp do ARTS & HUMANITIES CITATION INDEX, to może Pan sobie sam sprawdzić, jakim dorobkiem legitymują się polscy angliści. Nie widzę powodu, by publikować nazwiska losowo wybranych osób po to tylko, by egzemplifikować tezę, że polska anglistyka jest mocna pod względem liczby zatrudnionych, ale słaba publikacyjnie. Dotarcie do nazwisk konkretnych anglistów w bazie http://nauka-polska.pl nie powinno nastręczać większych trudności.
autor: ~khmara

... - 2006-12-17 13:46:37
Cóż, po raz kolejny popełniłem błąd, licząc na dyskusję zamiast obrony z góry założonej tezy. Przepraszam, to się nie powtórzy, obiecuję poprawę i rezygnację ze śmiesznych argumentów.
autor: ~M

Re: M - 2006-12-17 13:14:02
Obawiam się, że najprawdopodobniej z wielkim trudem udałoby się w ARTS & HUMANITIES CITATION INDEX znaleźć może jednego polskiego anglistę o dorobku porównywalnym z dorobkiem Jassema. Nie licząc Polaków pracujących stale za granicą. Wpisanie losowo wybranych nazwisk profesorów polskich uczelni daje wynik 0-3 publikacji. Argument z czasopismami anglistycznymi jest zabawny - zapewne anestezjolodzy publikują w czasopismach anestezjologicznych, a nie w ogólnomedycznych, a na pewno już nie w takim ogólnoprzyrodniczym śmietniku jak Nature.
autor: ~khmara

roszczenie informacyjne - 2006-12-17 13:12:15
----- Original Message ----- From: J.Wieczorek To: Centralna Komisja Sent: Sunday, December 17, 2006 8:08 PM Subject: ROSZCZENIE INFORMACYJNE Kraków, 17.12.2006 Józef Wieczorek Niezależne Forum Akademickie ul.Smoluchowskiego 4/1 30-069 Kraków Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów Przewodniczący Komisji prof. Janusz TAZBIR pl. Defilad 1 ( PKiN ) , 00 - 091 Warszawa ROSZCZENIE INFORMACYJNE Na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r.) uprzejmie proszę o rzetelne informacje dotyczące sylwetki naukowej i edukacyjnej Krzysztofa Szamałka. W Rzeczpospolitej 14.12.2006 Szamałek bez profesury przeczytałem:Senat Uniwersytetu Warszawskiego zdecydował, że Krzysztof Szamałek, przewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka, nie zostanie profesorem. W tajnym głosowaniu przeciwko jego kandydaturze opowiedziało się 19 spośród 34 członków Senatu. Za było 10. - To nie była decyzja merytoryczna. Jestem pierwszą ofiarą polityczną Czwartej Rzeczypospolitej - oświadczył po głosowaniu Szamałek. Nie mam wątpliwości, że K. Szamałek nie jest pierwszą ofiarą polityczną Czwartej Rzeczypospolitej bo takiej Rzeczpospolitej nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Wiem natomiast, że w swej karierze miał dobre umocowanie polityczne, które ostatnio mu się skończyło. Niestety w bazach danych o ludziach nauki znalazłem jedynie bardzo lakoniczne informacje, które nie pozwalają sobie wyrobić nawet ogólnego pojęcia o merytorycznych kwalifikacjach K. Szamałka http://bazy.opi.org.pl/raporty /opisy/osoby/56000/o56346.htmh ttp://bazy.opi.org.pl/raporty/ opisy/osoby/56000/o56346.htm Ludzie nauki identyfikator rekordu: o56346 dr hab. Krzysztof Szamałek Dyscypliny KBN: geologia Specjalności: ekonomia środowiska, geologia gospodarcza, geologia złóż, ochrona środowiska Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: - Katedra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych UW - Komitet Gospodarki Surowcami Mineralnymi PAN - Członek Prezydium - Komitet Górnictwa PAN - Członek - Ministerstwo Środowiska Rozprawa doktorska: - Własności surowcowe osadów olastych środkowego pstrego piaskowca w płn.-zach. obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich na tle ich litologii, Uniwersytet Warszawski, 1985 Rozprawa habilitacyjna: - Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny, Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica; Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska, 2002 i http://bazy.opi.org.pl/raporty /opisy/dokhab/56000/d56401.htm http://bazy.opi.org.pl/raporty /opisy/dokhab/56000/d56401.htm Rozprawy doktorskie i habilitacyjne identyfikator rekordu: d56401 Rodzaj przewodu: habilitacyjny Data wszczęcia przewodu: 01.10.2001 Data uzyskania stopnia: 04.03.2002 Temat rozprawy: Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny Autor rozprawy: dr hab. Krzysztof Szamałek Uzyskany stopień naukowy: doktor habilitowany nauk o Ziemi Recenzenci: Roman Ney prof. zw. dr hab. inż. czł. rzecz. PAN (Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN) Marek Nieć prof. dr hab. inż. (Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica) Wiesław Gabzdyl prof. zw. dr hab. inż. (Politechnika Śląska) Jednostka prowadząca przewód: Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Miejsce pracy autora rozprawy: Ministerstwo Środowiska Podane specjalności MEN: dziedzina: NAUKI O ZIEMI dyscyplina: Geologia specjalność: geologia gospodarcza Sposób ogłoszenia rozprawy, udostępnianie, liczba stron: Ogłoszono drukiem Wydawnictwo Naukowe "Scholar", 2001 Opis pracy nadesłany w ramach systemu SYNABA: Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny Niestety w bazach danych brak jest spisu publikacji i ich cytowalności w literaturze światowej, a recenzenci pracy habilitacyjnej 'sami swoi' np. Roman Ney i Marek Nieć obaj pracujący na AGH i w PAN (Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN) (podający tylko jedno miejsce pracy, aby ? była różnorodność a nie tożsamość zatrudnienia ) Wymóg publikacji spełniony, ale który geolog spotkał się z takim wydawnictwem i jaki to ma wkład do geologii ? Mam nadzieję, że CK jest zorientowana co do osiągnięć polskich naukowców i może udzielić kompetentnych informacji. W obecnym stanie można sądzić, że to sprawy karier naukowców tracących umocowanie polityczne zaczyna się używać do bieżącej walki politycznej. Najwyższy czas aby ścieżki kariery naukowej zostały odpolitycznione i oparte na Europejskiej Karcie Naukowca, a dane o ludziach nauki i ich dorobku były rzetelne i dostępne dla obywateli, w końcu pokrywających w dużej mierze koszty ich działalności. Z poważaniem Prezes Fundacji Niezależne Forum Akademickie Józef Wieczorek
autor: ~Józef Wieczorek

Re: khmara - 2006-12-17 13:02:25
Do tego musiałbym znać listę anglistycznych czasopism z ARTS & HUMANITIES CITATION INDEX, co jest proste, oraz listę polskich anglistów, co już niestety wymaga dłuższych poszukiwań. Obawiam się, że mam dzisiaj ważniejsze sprawy do załatwienia, tak więc pozostawię Panu przeprowadzenie stosownego dowodu.
autor: ~M

podsumowanie nie na wesolo.. - 2006-12-17 12:59:47
Lawina spadla w zla strone..... i po lekturze zalecanego materialu okazuje sie, ze wszystkiemu jest winien...testosteron! Autorowi tego wpisu chodzilo o to, ze gdy do tablicy wywoluja " Szulca " to zaraz mysle, ze znowu chodzi tu o mnie? Mialem w szkolnej klasie kolezanke o tym samym nazwisku. Po wyczytaniu oboje bieglismy do tablicy z kajetami. Dwoje (2) do dziennika otrzymywalem przewaznie ja, na lekcji z j.polskiego, a ona na matematyce! Ustalilism strategie, kto kiedy biegnie pierwszy - skonczyly sie stresy i nastapila poprawa w wynikach! W dobie Wielkiego Smietnika, zwanym tez Internetem, wole byc komentatorem na tym blogu, niz komentowanym tu prof Aleksandrem Szulcem z UJ. Stad ten kolejny wpis. A wychylac dalej sie bede!
autor: ~zdzislaw szulc

Re: Angliści - do MK - 2006-12-17 12:37:50
Zapewne? Proszę podać nazwiska anglistów zatrudnionych na polskich uczelniach, którzy publikują w czasopismach z Listy Filadelfijskiej. Angielski jest językiem globalnym - zapewne istnieją takie czasopisma.
autor: ~khmara

Angliści - 2006-12-17 12:33:14
Angliści zapewne publikują w czasopismach anglistycznych raczej niż ogólnojęzykoznawczych.
autor: ~M

Re: Anglistyka - do MK - 2006-12-17 12:30:47
A co by było? Automatyka i robotyka (dyscyplina KBN Jassema wg OPI)? Może to i lepiej by było, gdyby angliści publikowali w takich czasopismach, jak PHONETICA, JOURNAL OF PHONETICS, LANGUAGE, LANGUAGE AND SPEECH, zamiast zostawiać je inżynierom?
autor: ~khmara

nie wychylać się - 2006-12-17 12:04:36
Tak zwany okres miniony, gdzie na naszych oczach niejednokrotnie awansowali w nauce ludzie nie mający nic wspólnego z nauką, gdzie najlepszą dewizą było nie wychylać się, zdeprawował nas wszystkich.Prof. Maciej Żylicz http://www.sprawynauki.waw.pl/ ?section=article&art_id=15 67
autor: ~nfa

Nie wychylać się - 2006-12-17 11:59:25
Nie wychylać się http://lipa.art.pl/1985/08/nie -wychylan-sie/ codzienność - pociąg pospieszny który mknie do celu śmierć - tymże przystanek na którym wysiadam siedzę więc cicho w ścisku w hałasie za oknem widzę świat który odgrodzony nietłukącym się szkłem nieosiągalny się zdaje zresztą ten napis 'nie wychylaj się' gdybym chociaż potrafił…
autor: ~nfa

Anglistyka - 2006-12-17 11:44:19
Odpowiadając na pytanie khmary - gdyby nie Fisiak, polskiej anglistyki by nie było.
autor: ~MK

Podsumowanie ..na wesolo ? - 2006-12-17 09:06:01
Nicht hinauslehen ! Do not lean out ! I juz jestem slawny w Internecie? I wszystko ( do pana Konowicza jeszcze mi sporo) ?
autor: ~zdzislaw szulc

Podsumowanie - 2006-12-17 06:52:42
Moje pytanie, podsumowujące cały ten kilkuczęściowy wywód, brzmi: Jak wyglądałaby dzisiejsza polska anglistyka i germanistyka, gdyby nie Fisiak i Szulc? Jak wyglądałyby inne dziedziny nauki, gdyby nie tacy jak oni?
autor: ~khmara

Re: Beneficjent i ofiara - 2006-12-17 06:21:34
Jassem przetrwał w polskiej nauce, ponieważ udało mu się przekwalifikować, nie zmieniając zainteresowań badawczych - z językoznawcy stał się specjalistą od automatyki i robotyki. To oznacza, że podlegał pod inne komisje w CKK i KBN. Fisiak formalnie nie miał już żadnego wpływu na jego dalszą karierę naukową. Zdaję sobie sprawę, że przypadek Jassema jest wyjątkowy, ponieważ taka zmiana klasyfikacji naukowej to absolutny wyjątek. Podaję ten przykład, ponieważ uważam, że jest bardzo ważny. Czerwoni bonzowie tłumaczą swoją politykę eliminowania niewygodnych kadr tym, że ofiara była słaba naukowo, czego dowodem jest brak osiągnięć naukowych po eliminacji z życia naukowego. Skutek konkretnej decyzji kadrowej jest zazwyczaj podawany jako jej uzasadnienie. Jassem jest żywym przykładem tego, że umocowane politycznie decyzje kadrowe sekretarzy nauki polskiej służyły dobru ich własnemu, a nie dobru nauki polskiej.
autor: ~khmara

Mechanizmy rekrutacji elity - 2006-12-17 06:09:01
Antoni Dudek - Mechanizmy rekrutacji elity oraz kadr PZPR http://www.omp.org.pl/index.ph p?module=subjects&func=vie wpage&pageid=342 'Interesującą ścieżką awansu było zatrudnianie pracowników naukowo-dydaktycznych z wyższych uczelni (szczególnie ekonomicznych) wprost do aparatu KC. Zjawisko to nasiliło się w latach 70., kiedy zaczęto dążyć do podnoszenia poziomu merytorycznego funkcjonariuszy. Tę drogę mogą symbolizować kariery Manfreda Gorywody i Józefa Oleksego, którzy - wprawdzie mając za sobą działalnoć w ruchu młodzieżowym (ZSP) - przeszli do pracy w KC PZPR ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki. Mniejsze znaczenie z punktu widzenia kształtu elity partyjnej miało natomiast zjawisko włączania wybranych rektorów wyższych uczelni do składu KC czy też egzekutyw KW.' System nomenklatury Najistotniejszym instrumentem selekcji partyjnej elity oraz kadr była polityka personalna opierająca się na wielopoziomowym systemie nomenklatury. Możliwość swobodnego przeprowadzania zmian personalnych we wszystkich instytucjach państwowych, a także w większości istniejących organizacji społecznych wydatnie ułatwiała kształtowanie pożądanego modelu rekrutacji funkcjonariuszy aparatu partyjnego.
autor: ~nfa

Beneficjent i ofiara - 2006-12-17 06:02:20
No i widać ze takie porównanie bez kontekstu może prowadzić do wniosku , ze to ofiara jest beneficjentem prześladowań !!! Zwykle jest na odwrót bo ofiara jest całkowicie eliminowana z życia naukowego, bez etatu, możliwości finansowania badań etc i robi się z niej nieudacznika jeśli np. nie jest w stanie prowadzić badań po pozbawieniu jej warsztatu pracy, a nawet jeśli takie badania prowadzi !!! Szczególnie drastyczny przykład: Stefania Jabłońska beneficjentka systemu po odejściu na zawsze Mariana Grzybowskiego należy do najczęściej cytowanych polskich naukowców (patrz Zagadka śmierci profesora Mariana Grzybowskiego. Wyd. Argraf, Warszawa 2004.
autor: ~Józef Wieczorek

Beneficjent i ofiara - 2006-12-17 05:43:57
Ponieważ wywołano mnie do tablicy, przywołując moje wcześniejsze teksty: Khmara Autonomiczni od przyzwoitości http://www.nfa.pl/articles.php ?id=228 Khmara,Wypadki poznańskie 2006 http://www.nfa.pl/articles.php ?id=237 odsyłam do nich czytelnika, celem sprawdzenia, kim są osoby, o których poniżej. Dorobek naukowy "beneficjenta" wg bazy ISI Web of Knowledge: 1. Fisiak J Margaret Schlauch (1898-1986) SCIENCE & SOCIETY 68 (2): 216-218 SUM 2004 Times Cited: 0 2. Fisiak J, Krygier M Inflections in the two manuscripts of Layamon's 'Brut' LANGUAGE SCIENCES 24 (3-4): 231-245 MAY-JUL 2002 Times Cited: 0 View full text from the publisher 3. FISIAK J ENGLISH - A LANGUAGE HISTORY BASED ON TEXTS 350-1992 - GERMAN - PENZL,H, HALL,MA FOLIA LINGUISTICA HISTORICA 16 (1-2): 165-169 1995 Times Cited: 0 4. FISIAK J THE COMPUTER DEVELOPED LINGUISTIC ATLAS OF ENGLAND, VOL 1 - VIERECK,W FOLIA LINGUISTICA HISTORICA 15 (1-2): 193-197 1994 Times Cited: 0 5. FISIAK J OLD EAST-ANGLIAN, A PROBLEM IN OLD-ENGLISH DIALECTOLOGY AUMLA-JOURNAL OF THE AUSTRALASIAN UNIVERSITIES LANGUAGE AND LITERATURE ASSOCIATION (70): 336-365 NOV 1988 Times Cited: 0 6. FISIAK J GENERATIVE PHONOLOGY AND CONTRASTIVE STUDIES CANADIAN JOURNAL OF LINGUISTICS-REVUE CANADIENNE DE LINGUISTIQUE 21 (2): 171-179 1976 Times Cited: 1 7. FISIAK J TOWARD A GRAMMAR OF PROTO-GERMANIC - VANCOETSEM,F AND KUFNER,HL LINGUISTICS (178): 70-71 1976 Times Cited: 0 Dorobek naukowy "ofiary": 1. Jassem W Vowels and consonants - An introduction to the sounds of languages PHONETICA 58 (3): 211-212 JUL-SEP 2001 Times Cited: 0 2. Jassem W Intonation systems: A survey of twenty languages PHONETICA 57 (1): 70-72 JAN-MAR 2000 Times Cited: 0 3. Jassem W Computing prosody: Computational models for processing spontaneous speech PHONETICA 56 (3-4): 200-201 JUL-DEC 1999 Times Cited: 0 4. Jassem W The groundworks of Danish intonation: An introduction PHONETICA 55 (4): 238-239 OCT-DEC 1998 Times Cited: 0 5. Jassem W A phonetically and acoustically motivated inventory for speech synthesis of German utterances PHONETICA 55 (4): 239-240 OCT-DEC 1998 Times Cited: 0 6. Jassem W Studies in general and English phonetics. Essays honour of Professor J.D O'Connor - Lewis,JW LANGUAGE 73 (3): 594-597 SEP 1997 Times Cited: 0 7. JASSEM W THE ACOUSTIC PARAMETERS OF POLISH VOICELESS FRICATIVES - AN ANALYSIS OF VARIANCE PHONETICA 52 (3): 251-258 1995 Times Cited: 0 8. JASSEM W AN INTRODUCTION TO THE PRONUNCIATION OF ENGLISH, 4TH EDITION - GIMSON,AC PHONETICA 48 (1): 68-73 1991 Times Cited: 0 9. JASSEM W LONGMAN PRONUNCIATION DICTIONARY - WELLS,JC PHONETICA 47 (3-4): 244-247 1990 Times Cited: 1 10. JASSEM W, RICHTER L NEUTRALIZATION OF VOICING IN POLISH OBSTRUENTS JOURNAL OF PHONETICS 17 (4): 317-325 OCT 1989 Times Cited: 10 11. JASSEM W SPEECH RECOGNITION BY MACHINE - AINSWORTH,WA JOURNAL OF PHONETICS 17 (4): 371-373 OCT 1989 Times Cited: 0 12. JASSEM W SPEECH SYNTHESIS AND RECOGNITION - HOLMES,JN JOURNAL OF PHONETICS 17 (3): 245-247 JUL 1989 Times Cited: 0 13. DEMENKO G, JASSEM W, KRZYSKO M CLASSIFICATION OF BASIC FUNDAMENTAL-FREQUENCY PATTERNS USING DISCRIMINANT FUNCTIONS PHONETICA 44 (4): 246-257 1987 Times Cited: 0 14. JASSEM W PATTERNS OF SOUNDS - CAMBRIDGE STUDIES IN SPEECH SCIENCE AND COMMUNICATION - MADDIESON,I PHONETICA 44 (1): 50-53 1987 Times Cited: 0 15. JASSEM W SPEECH AND SPEAKER RECOGNITION - SCHROEDER,MR PHONETICA 44 (1): 55-59 1987 Times Cited: 0 16. BAILEY CJN, GUSSMANN E, ANDERSEN H, et al. SUMMARY OF THE DISCUSSION ON PHONOLOGY LANGUAGE AND SPEECH 23 (JAN-): 134-140 1980 Times Cited: 0 17. JASSEM W DISTRIBUTIONAL ANALYSIS OF PITCH PHENOMENA LANGUAGE AND SPEECH 21 (OCT-): 362-372 1978 Times Cited: 0 18. JASSEM W MECHANISMS OF SPEECH RECOGNITION - AINSWORTH,WA INTERNATIONAL JOURNAL OF MAN-MACHINE STUDIES 10 (2): 218-220 1978 Times Cited: 0 19. HILL DR, WITTEN IH, JASSEM W SOME RESULTS FROM A PRELIMINARY-STUDY OF BRITISH ENGLISH SPEECH RHYTHM JOURNAL OF THE ACOUSTICAL SOCIETY OF AMERICA 62: S47-S47 Suppl. 1 1977 Times Cited: 0 20. JASSEM W INTONATION - SELECTED-WRITINGS - BOLINGER,D LINGUISTICS (146): 91-96 1975 Times Cited: 0 21. ZAKRZEWSKI A, JASSEM W, PRUSZEWICZ A, et al. SPEECH AUDIOMETRY FOR CHILDREN AND SUBJECTIVE-PROBABILITY OF POLISH WORDS AUDIOLOGY 15 (3): 228-231 1976 Times Cited: 1 22. MOZOLEWSKI ES, ZIETEK E, WYSOCKI R, et al. ARYTENOID VOCAL SHUNT IN LARYNGECTOMIZED PATIENTS LARYNGOSCOPE 85 (5): 853-861 1975 Times Cited: 8 23. ZAKRZEWSKI A, JASSEM W, PRUSZEWICZ A, et al. IDENTIFICATION AND DISCRIMINATION OF SPEECH SOUNDS IN MONOSYLLABIC MEANINGFUL WORDS AND NONSENSE WORDS BY CHILDREN AUDIOLOGY 14 (1): 21-26 1975 Times Cited: 1 24. JASSEM W HUMAN-COMMUNICATION - A UNIFIED VIEW - DAVID,EE, DENES,PB JOURNAL OF LINGUISTICS 11 (2): 293-299 1975 Times Cited: 0
autor: ~khmara

Szamałek - - 2006-12-17 05:28:53
Uznając się publicznie za pierwszą ofiarę IV Rzeczpospolitej sam dyskusję sprowokował. Nie jest sprawą teorii tylko praktyki, ze rzekome ofiary nieistniejącej IV Rp mają możliwość wypowiedzi i niedługo możemy mieć długą listę taklich rzekomych ofiar, gdy natomiast o pokrzywdzonych rzeczywiście w PRLu i III Rp nie można mówić, list nie ma, a pokrzywdzeni są dyskredytowani i uważani publicznie za nieudaczników, którzy nie chcąc uważać beneficjentów systemu za autorytety naukowe i moralne są potępiani przez 'postępową' część społeczeństwa trzymającą sztamę z beneficjentami.
autor: ~Józef Wieczorek

Germaniści i inni - 2006-12-17 05:26:25
Cytat wybrany z dyskusji na FA: Byli sekretarze PZPR nadal działają i wykańczają konkurencję stosując esbeskie metody. Szczególnie drastyczne jest to zjawisko wśród germanistów. Czy ten wpis nie dotyczy przypadkiem znanego germanisty, którego nazwisko padło niedawno przy okazji lustracji na UJ? Podsumowując: Aleksander Szulc, em. profesor UJ, członek krajowy czynny PAU, obecnie zatrudniony w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, uznawany za jednego z najwybitniejszych żyjących germanistów (skandynawista). Odmówił udzielenia pisemnych wyjaśnień komisji lustracyjnej UJ, deklarując gotowość osobistego stawiennictwa przed komisją. Wg ustaleń komisji: zarejestrowany jako tajny współpracownik SB, funkcjonował w sieci TW i otrzymywał nieregularne wynagrodzenie. Czy odmowa udzielenia wyjaśnień w tym przypadku oznacza, że wszystko jest tak jasne i oczywiste, że już nic nie potrzeba tłumaczyć? Czy też jest to kolejny przykład buty Fisiaka, który dobitnie stwierdził, że niczego nie żałuje i gdyby miał życie przeżyć jeszcze raz, postępowałby dokładnie tak samo? Tacy ludzie nadal funkcjonują w świecie polskiej nauki, nadal rozdają karty w swoich dziedzinach nauki, decydując o awansach jako członkowie i recenzenci CK, o podziale funduszy na badania jako recenzenci RN (KBN). Zapewniają minimum kadrowe uczelniom. Warto pamiętać, że swoje dzisiejsze wpływy zawdzięczają bezwzględnemu niszczeniu naukowej konkurencji w kraju przy wykorzystaniu esbeckich metod - przykład w następnym komentarzu.
autor: ~khmara

Szamałek - 2006-12-17 05:01:30
Sprawa Szamałka nie jest, moim zdaniem, dobrym przykładem dla dyskusji o stanie kadrowym polskiej nauki, katach i ofiarach, mozliwościach awansu itp. Przede wszystkim, odmowa nadania tytułu profesorskiego, czy wszczęcia przewodu habilitacyjnego ze względu na pezetpeerowską przeszłość (były takie przypadki), świadczy o tym, że możliwość uzyskania tytułu lub stopnia nadal jest zależna od czynników politycznych. Nie zamierzam tu bronić "gwiazd" perelowskiej nauki. Uważam jednak, że takie przypadki kompromitują cały system awansu naukowego - jeżeli tytuł czy stopień są kwalifikacjami naukowymi, to ich uzyskanie nie powinno zależeć od politycznej przeszłości danej osoby. Inaczej mówiąc, jeżeli ktoś był świnią czy ubekiem, możliwość uzyskania tytułu lub stopnia naukowego nadal mu się należy i nie powinna zależeć od niemerytorycznej opinii głosującej rady lub senatu. Nie jest to jednak równoznaczne ze stwierdzeniem, że taka osoba powinna być nadal zatrudniona na wysokich stanowiskach w nauce lub wykonywać zawód nauczyciela akademickiego. Cały obecny system nie rozróżnia w praktyce między kompetencjami moralnymi a merytorycznymi. Poglądowo przedstawię swoją opinię na innym przypadku: Jeżeli tytuł lub stopień są kwalifikacjami naukowymi, to należy je nadać nawet osobie chorej psychicznie, jeżeli ma ku temu odpowiedni dorobek. Nie oznacza to jednak, że taka osoba może i powinna wykonywać zawód nauczyciela akademickiego. Cały ten mój wywód jest czysto teoretyczny, gdyż z dotychczasowej dyskusji wynika, że w przypadku Szamałka brak podstaw merytorycznych do nadania tytułu.
autor: ~khmara

Byli sekretarze PZPR nadal działają - 2006-12-17 03:26:52
Prawda historyczna na Uczelniach i Wydziałach http://www.forumakad.pl/forum/ topic.asp?tid=1680&mid=175 2 cytaty: Byli sekretarze POP na uniwersytetach to osoby nietykalne w III Rzeczypospolitej. Zatrudnienie znajdują także na innych Uczelniach, gdzie wchodzą w tyw. minimum kadrowe... podczas gdy miejscowe kadry są przez nich i ich zauszników upokarzane i niszczone w iście ubeckim stylu. Tak wygląda prawda historyczna o nieustającej działalności sekretarzy PZPR na Uczelniach w PR w 2006 roku. (asystent, 2006.02.24 15:49 ) • Re:Prawda historyczna na Uczelniach i Wydziałach + Odpowiedz Egzystencja komunistycznych aparatczykow na uczelnich nie jest zagrożona, bo dba o to cały UKŁAD POSTKOMUNISTYCZNY. Również ten układ należy rozbić. (Moralista, 2006.02.19 15:06 ) • Re:Prawda historyczna na Uczelniach i Wydziałach + Odpowiedz Byli sekretarze PZPR nadal działają i wykańczają konkurencję stosując esbeskie metody. Szczególnie drastyczne jest to zjawisko wśród germanistów. (mediewista, 2006.02.17 09:39 ) • Sitwa byłych sekretarzy PZPR opanowała naukę + Odpowiedz Sitwa byłych sekretarzy PZPR niepodzielnie dzierży władzę na uczelnich... a monopol ich podtrzymuje ustawa o szkolnictwie wyższym z 27.07.2005, która daje im monopol kupczenia hanilitacjami. (kant, 2006.02.13 09:29 ) Historia wydziału powinna zawierać stronę z podanymi sekretarzami PZPR w kolejnych kadencjach. Szczególnie w latach 70-tych kiedy opozycja była liczna sekretarze blokowali recenzjami, niszczyli. (Sprawiedliwy, 2006.02.12 23:09 ) Dawni sekretatrze PZPR na uczelnich nadal opiują wnioski o awanse i dopuszcenie do habilitacji... a robią to jako belwederscy, czy raczej NAMIESTNIKOWSCY profesorowie. Ludzi utrąca się dzięki ich wpływom... a dokonuje się to rękami ich wychowanków, którzy organizują publiczne egzekucje z polecenia byłego pierwszego sekretarza POP na znaczącym uniwersytecie. (Historyk, 2006.02.11 15:45 ) Udokumentujmy nazwiska sekretarzy PZPR w historiach wydziałów, pamięć prześladowanych politycznie tego wymaga (Pamięć prześladowanych, 2006.02.09 12:53 Bardzo trudno jest znaleźć informacje o nazwiskach sekretarzy PZPR na uczelniach. Wyszukiwarki nic nie znajdują. To nie jest przypadek. Oni się po prostu dobrze przygotowali, zatarli ślady, a teraz śmieją się z tych których nie tak dawno niszczyli Trzeba koniecznie tworzyć takie listy. Bo niedługo nikt już nie będzie pamiętał tych drani. (GG, 2006.08.09 12:35 ) Pamięć pokrzywdzonych (utrata pracy, zablokowany awans, negatywna opinia i brak środków na badania) wymaga podania prawdy historycznej. Konkretnie nazwiska sekretarzy Wydziałów oraz sekretarzy Uczelni (trojkę pierwszych). Historie Uczelni nie należy fałszować. (YYY, 2006.02.06 08:10 )
autor: ~nfa

Inny 'prześladowany' z przyczyn politycznyc - 2006-12-17 03:17:00
Khmara Autonomiczni od przyzwoitości http://www.nfa.pl/articles.php ?id=228 Khmara,Wypadki poznańskie 2006 http://www.nfa.pl/articles.php ?id=237
autor: ~nfa

Do Flamengisty - 2006-12-16 15:15:07
No toć pisze, że kilka lat temu miał 49 lat :D
autor: ~khmara

a propos doc. Szamałka - 2006-12-16 15:04:29
Takie małę pytanko (pozornie nie na temat) Skoro Pan Szamałek był od 1977 roku pracownikiem naukowym UW, a obecnie ma 49 lat, to... coś tu nie gra. Po maturze go od razu zatrudnili? A może na studia dostał się w wieku 15 lat? Pytam z czystej ciekawości, naprawdę:-)
autor: ~flamengista

Człowiek Nauki R.NEY - 2006-12-16 05:39:49
Człowiek Nauki R.Ney jeden z rec. pracy hab. K.Szamałka http://www.hicon.pl/~pothkan/a rchontologia/partie/PZPR.html Sekretarze Komitetu Centralnego 02.12.1980-16.07.1981 Roman Ney http://nauka-polska.pl/ Ludzie nauki identyfikator rekordu: o24265prof. zw. dr hab. inż. czł. rzecz. PAN Roman NeyDyscypliny KBN:organizacja i zarządzanie, górnictwo i geologia inżynierska, inżynieria i ochrona środowiska, energetykaSpecjalności:energia odnawialna, geologia złóż, gospodarka i ekonomika paliw i energii, gospodarka surowcami mineralnymi, polityka energetyczna, zarządzanie środowiskiemMiejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje:- Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN - Przewodniczący Rady Naukowej - Katedra Polityki Energetycznej AGH - Katedra Zarządzania ŚWSZ w Katowicach - Komitet Gospodarki Surowcami Mineralnymi PAN - Przewodniczący - Komitet Górnictwa PAN - Członek - Komitet Problemów Energetyki PAN - Członek Prezydium - Komitet Prognoz "Polska 2000 Plus" PAN - Członek - Oddział PAN w Krakowie PAN - Wiceprezes - Śląska Wyższa Szkoła Zarządzania im. gen. Jerzego Ziętka - Rektor - Wydział IV Przyrodniczy PAU - Członek krajowy czynny - Wydział VII - Nauk o Ziemi i Nauk Górniczych PAN - Członek krajowy rzeczywistyPromotor przewodów doktorskich:- 2000: Wpływ zmian modelu gospodarczego na gospodarkę zasobami złóż węgla kamiennego w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, Sobczyk Eugeniusz; ----------------- http://www.agh.nzs.pl/inne.php ?go=Historia Historia Nieocenionym źródłem wiedzy w tym zakresie są opracowane przez Zbigniewa Włodka, a wydane przez ANEKS, 'Tajne dokumenty Biura Politycznego. PZPR a Solidarność 1980 - 1981'.Jak więc dyskutowano o NZS oraz jego komunistycznym odpowiedniku - SZSP - oraz jakie decyzje podejmowano na posiedzeniach tego nieformalnego rządu PRL? ...21 października 1980 'Na uczelniach nie ma tak spodziewanego napływu do niezależego związku studenckiego. W AGH na 10 tys. studentów zgłosiło się 2500 (...). W AGH ZSP dźwignęło się i rozwija działalność, natomiast gorzej jest w środowisku uniwersyteckim (tow. Roman Ney) ...23 grudnia 1980 Dyskusja: (...) Tow. Roman Ney: 'Wojownicze są Niezależne Związki Studenckie. Następuje odpływ części młodzieży do tego ruchu. Usunięto przeszkody w legalizacji, wydano zarządzenie ministra w sprawie rejestracji tego ruchu. Podjęto decyzję o zaostrzeniu dyscypliny studiów.' Tow. Heryk Jabłoński: 'Jeszcze nie ustąpiliśmy (...) Tow. Stefan Olszowski: '"Będą dwie organizacje' Tow. Roman Ney: 'Dwie. Musimy iść do konfrontacji politycznej. Podjęliśmy sprawę zespołów partyjych przy ogniwach uczelni i senacie (...)' 27 lutego 1981 'Celowe i słuszne byłoby podjęcie politycznej ofensywy przez SZSP, bo mlodzieży w rozmowie z młodzieżą nikt dziś nie zastapi' (Tow. Stanisław Kociołek) ................
autor: ~nfa

człowiek nauki - 2006-12-15 13:35:36
Wg bazy danych o ludziach nauki http://bazy.opi.org.pl/raporty /opisy/osoby/56000/o56346.htm Ludzie nauki identyfikator rekordu: o56346 dr hab. Krzysztof Szamałek Dyscypliny KBN: geologia Specjalności: ekonomia środowiska, geologia gospodarcza, geologia złóż, ochrona środowiska Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: - Katedra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych UW - Komitet Gospodarki Surowcami Mineralnymi PAN - Członek Prezydium - Komitet Górnictwa PAN - Członek - Ministerstwo Środowiska Rozprawa doktorska: - Własności surowcowe osadów olastych środkowego pstrego piaskowca w płn.-zach. obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich na tle ich litologii, Uniwersytet Warszawski, 1985 Rozprawa habilitacyjna: - Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny, Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica; Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska, 2002 ( jak widać dane niezbyt szczegółowe, delikatnie mówiąc) uzupełnienie (sprzed kilku lat) http://www.muratorplus.pl/1713 9_144.htm Nowy prezes Mostostalu Warszawa Krzysztof Szamałek ma 49 lat, jest absolwentem Wydziałów Zarządzania oraz Geologii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie uzyskał także tytuł doktorski. Od 1977 r. jest pracownikiem naukowym UW. W latach 1993 - 1994 obejmował stanowisko prezesa zarządu 'Soft - tronik' EC, jednocześnie był ekspertem wiceprezesa Rady Ministrów Włodzimierza Cimoszewicza. Od roku 1994 do 1997 piastował stanowisko podsekretarza, a następnie sekretarza stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz stanowisko Głównego Geologa Kraju. W roku 1997 Krzysztof Szamałek był wiceprzewodniczącym Rządowego Sztabu do Walki z Powodzią. Od 1998 do 2001 roku na stanowisku dyrektora Departamentu Obsługi Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W 2001 roku został podsekretarzem stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Jest autorem wielu prac naukowych z zakresu geologii oraz zarządzania kryzysowego. Stypendystą Indiana University (USA), Cairo University (Egipt), Uniwersytetu im. M. W. Łomonosowa (Rosja), RWTH Aachen (Niemcy). Zasiadał także w komitetach Gospodarki Wodnej oraz Gospodarki Surowcami Mineralnymi Polskiej Akademii Nauk. W wolnym czasie interesuje się impresjonizmem francuskim oraz starą porcelaną ---------------------- http://www.wprost.pl/ar/?O=413 10 Solidna pajęczyna Tygodnik "Wprost", Nr 1058 (09 marca 2003) Grupa trzymająca władzę, na którą powoływał się Rywin, może się wywodzić ze stowarzyszenia Ordynacka W tym roku pierwszego marca zamierzano zorganizować bal charytatywny w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie. Został on jednak odwołany. - Zabawa w atmosferze, kiedy każdy każdego nagrywa albo fotografuje, nie miałaby sensu - uzasadnia decyzję stowarzyszenia Krzysztof Szamałek, wiceprzewodniczący Ordynackiej, szef rady nadzorczej BGŻ, kandydat na prezesa spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo..... Od lipca do grudnia ubiegłego roku prezesem Mostostalu Warszawa był wspominany już Krzysztof Szamałek. - Chcieliśmy pomóc Krzyśkowi - tłumaczy "Wprost" Marek Nowakowski. Wcześniej pracował on przy kampaniach wyborczych SLD i Aleksandra Kwaśniewskiego, w URM, Kancelarii Sejmu oraz w ministerstwach Ochrony Środowiska i Współpracy Gospodarczej z Zagranicą ------------------------------ ----- http://bazy.opi.org.pl/raporty /opisy/dokhab/56000/d56401.htm Rozprawy doktorskie i habilitacyjne identyfikator rekordu: d56401 Rodzaj przewodu: habilitacyjny Data wszczęcia przewodu: 01.10.2001 Data uzyskania stopnia: 04.03.2002 Temat rozprawy: Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny Autor rozprawy: dr hab. Krzysztof Szamałek Uzyskany stopień naukowy: doktor habilitowany nauk o Ziemi Recenzenci: Roman Ney prof. zw. dr hab. inż. czł. rzecz. PAN (Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN) Marek Nieć prof. dr hab. inż. (Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica) Wiesław Gabzdyl prof. zw. dr hab. inż. (Politechnika Śląska) Jednostka prowadząca przewód: Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Miejsce pracy autora rozprawy: Ministerstwo Środowiska Podane specjalności MEN: dziedzina: NAUKI O ZIEMI dyscyplina: Geologia specjalność: geologia gospodarcza Sposób ogłoszenia rozprawy, udostępnianie, liczba stron: Ogłoszono drukiem Wydawnictwo Naukowe "Scholar", 2001 Opis pracy nadesłany w ramach systemu SYNABA: Studium opłaty eksploatacyjnej w gospodarce złożem kopaliny
autor: ~nfa

Ofiary czy beneficjenci - stan kadrowy nauki - 2006-12-15 06:13:53
Szkoda, że informacja o prześladowaniach K.Szamałka ("Rz" 14.12.2006, Szamałek bez profesury) została tak upolityczniona.. IV Rzeczpospolitej jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy powstanie, chociaż ci którzy nie są w stanie robić dalej politycznych karier w nauce już się uważają za ofiary obecnego 'reżimu'. Niewątpliwie kariery naukowe w Polsce nie zawsze są do końca merytoryczne, a często w znacznej mierze polityczne czego przykładem jest chociażby sam K. Szamałek, kiedyś I sekretarz POP na Wydziale Geologii UW, okresowo szef Ordynackiej, główny geolog kraju, a obecnie nauczyciel akademicki na 'swoim' wydziale. Takiej kariery akademickiej nie mogli zrobić na tym samym wydziale UW np. ci którzy nie zhańbili się przynależnością do ZMS, i nie byli na głównym froncie walki o jedynie słuszną koncepcję komunistycznej Polski. Ta niemerytoryczność karier trwa nadal o czym świadczy chociażby fakt, że robią ją też politycy o miernym dorobku przeprowadzając habilitację kiedy są u władzy i mają partyjną obstawę recenzencką. Oczywiście kiedy zaplecze polityczne kariery naukowej idzie w odstawkę i kolejne szczeble kariery nie mają politycznego zabezpieczenia, karierowicz ogłasza wszem i wobec, że jest ofiarą politycznych, niemerytorycznych działań. Dobrze by było upublicznić osiągnięcia naukowe i kulisy kariery akademickiej tej 'pierwszej ofiary IV Rzeczpospolitej' jak siebie określa, gdyż mogłoby mieć istotne znaczenie dla odpolitycznienia karier naukowych w gruntownie zreformowanym systemie nauki i edukacji na co czeka część bardziej merytorycznie nastawionego do nauki środowiska akademickiego
autor: ~Józef Wieczorek



podaj: imię
e-mail
temat
treść
 

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.06 | powered by jPORTAL 2