Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 6


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Perspektywy nauki i szkolnictwa wyższego > RAPORT NFA: NAUKA I EDUKACJA - DROGI WYJŚCIA Z KRYZYSU - Diagnoza

Brak przejrzystości.

Przejrzystość w twórczości naukowej ma szczególną wagę, ponieważ rezultaty działalności placówek naukowych, zespołów i pojedynczych naukowców są trudno mierzalne i zarazem dalekosiężne. Z jednej strony, trudności pomiaru tych rezultatów otwierają szerokie pole dla manipulacji sukcesami i prestiżem naukowym ze strony czynników powołanych do oceny projektów i wyników prac naukowych, a pośrednio (poprzez system nagród i awansów) – dla manipulacji środowiskiem naukowym. Z drugiej strony, trudności te są wykorzystywane przez ludzi, którzy nadużywają funkcji naukowych do forsowania własnych karier naukowych.
Stąd wynika duże znaczenie moralności w życiu naukowym, która stanowi główny hamulec nadużyć wynikających ze specyficznego charakteru działalności naukowej. W obecnych warunkach lekceważenie, a nawet jawne zaprzeczanie znaczenia moralności i etyki naukowej jest niestety w Polsce, wyłączając nieliczne uczelnie, powszechne. Większość patologii nauki, które ją degradują i rozbrajają dotyczy zachowań łączących tendencyjne stosowanie nieostrych, uznaniowych i niejawnych procedur oceny projektów i prac naukowych z wykorzystywaniem przez autorów niegodziwych sposobów sprostania formalnym kryteriom awansu naukowego. W trakcie sporów na tle lustracji środowisk akademickich ten moment patologii nauki pojawił się z całą wyrazistością jako praktyka osiągania awansów naukowych przez wykorzystywanie wpływów agenturalnych.
Stąd także wynika decydujące znaczenie dążących do obiektywizmu, precyzyjnych i jawnych kryteriów i procedur oceny działalności naukowej. Ich zastosowanie stanowi usankcjonowanie znaczenia moralności w życiu naukowym, element kontroli merytorycznej i finansowej, a przede wszystkim czynnik umożliwiający funkcjonowanie przejrzystych reguł gry.
Nie można lekceważyć dalekosiężnych sygnalizowanych zjawisk. Negatywne zjawiska moralne i manipulacyjne są ze sobą ściśle związane. Przekładają się one na stosunki między nauczycielem akademickim i studentem, powodując spustoszenia moralne wśród młodzieży studenckiej, powielając wśród niej negatywne wzory i postawy społeczne oraz ograniczając jej rozwój osobowy. Idzie to w parze z niską jakością przekazywanej wiedzy i nabywanych umiejętności.
Niedostateczna produktywność. O ile inne symptomy kryzysu nauki i edukacji mogą być różnie tłumaczone, a nawet bagatelizowane jako ukazujące zjawiska marginalne, o tyle niedostateczna produktywność placówek naukowych – jako rezultat wielu innych czynników i warunków – jest zjawiskiem bezspornym i dotykającym wszystkich wymiarów działalności naukowej i kształcenia. Jakkolwiek wiedzy naukowej nie można utożsamiać z jej praktycznym wykorzystaniem, a więc niedostateczna produktywność nauki nie stanowi wyłącznego kryterium jej oceny, trzeba brać pod uwagę silną korelację, jaka zachodzi między postępem naukowym i postępem technicznym (w mniejszym stopniu - społeczno-ekonomicznym).
Konieczne jest zastrzeżenie, że nie chodzi o koniunkturalny spadek produktywności, który zawsze można usprawiedliwiać, lecz o zjawisko trwałe i stale się pogłębiające. Najbardziej jaskrawo niska produktywność polskich placówek naukowych ujawnia się na tle porównań międzynarodowych. W dziedzinach wiedzy technologicznej wyrazem tej produktywności są śladowe ilości patentów (pięćdziesięciokrotnie mniej na milion mieszkańców, niż średnia unijna) oraz zatrważająco niski poziom innowacyjności (21 miejsce w UE). W naukach społecznych, humanistycznych i prawnych dominują przestarzałe i kompromitujące pod względem intelektualnych koncepcje: marksistowsko-modernistyczne, pozytywistyczne, a nawet oświeceniowe. Dominuje doktrynerstwo, oderwanie od polskiej rzeczywistości i epigonizm.
Efektywność nauki (ujmowana w kategoriach analizy kosztów i korzyści) nie jest mierzona (choć powinna). Tym niemniej, zarówno społeczne, jak i prywatne korzyści z nakładów ponoszonych na naukę przez polskie społeczeństwo są wyraźnie niewystarczające.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.047 | powered by jPORTAL 2