Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 13


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Lustracja w nauce i edukacji > WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA

Uchwała Senatu UW stanowi formalnie wyraz obaw przed szeregiem deformacji państwa prawa, w rzeczywistości jednak ma dwojaki charakter. Jest bezpardonową oceną istniejącego systemu rządów i zarazem jego ostrą krytyką polityczną. Niezbędne jest tutaj przytoczenie pierwszej części uchwały: Senat Uniwersytetu Warszawskiego z obawą obserwuje nasilające się w życiu politycznym i społecznym naszego kraju przejawy instrumentalnego traktowania prawa, „zawłaszczania” instytucji państwowych przez rządzące partie polityczne, ideologizacji stosunków społecznych i gospodarczych, ograniczania niezależności mediów, a przede wszystkim publicznego radia i telewizji. Tylko ten fragment jasno określa stanowisko Senatu: w imię obrony demokratycznego państwa prawa atakuje on rządzącą opcję polityczną. Co zatem jest najbardziej uderzające w tym zdaniu ? Po pierwsze, graniczący z fałszem brak umiarkowania. Stwierdzenie, że wspomniane negatywne zjawiska nasilają się jest nadzwyczaj enigmatyczne. Każdy naukowiec zgodzi się, że takie stwierdzenie powinno mieć jasno określone ramy czasowe. Brak odpowiedzi na zasadnicze pytanie: od kiedy się nasilają ? (czy nasilają się w ostatnich miesiącach, w ostatnich kilkunastu latach czy może w całym okresie powojennym).
Jest rzeczą bezsporną, że w okresie rządów SLD negatywne działania – instrumentalnego traktowania prawa, ideologizacji, uzależnienia mediów – były tak oczywiste, jak oczywiste jest, że słońce nie wstaje o północy. Co gorsze, były to działania cynicznie jawne. Stanowiły praktykę głęboko zakorzenioną w instytucjach publicznych.
Trudno nie zauważyć, że wielu profesorów UW nie tylko uczestniczyło w tej praktyce, ale nawet ją „twórczo” kształtowało. Wielu z nich zostawiło ślady takiej aktywności w postaci publikacji oraz imiennych składów ówczesnych gremiów politycznych i legislacyjnych. Część z nich zapewne zasiada w Senacie i uczestniczyło w podjęciu omawianej uchwały. Ich szczególnie obowiązywało umiarkowanie, bowiem z ich winy czytając uchwałę Senatu można powiedzieć: przyganiał kocioł garnkowi. Nawet, jeśli uznać ich krytykę obecnej polityki rządu za zasadną, problem nie znika. Za krytyką kryje się obłuda. Cóż jest bardziej obłudnego, aniżeli zarzucanie swym przeciwnikom politycznym niegodziwych czynów, które samemu się popełniło ? Jakie członkowie Senatu UW mogą mieć poważne wątpliwości etyczne, wyrażane w związku z tym, że nie podoba im się kształt, jaki przybiera proces lustracyjny.
A przy tym zarzuty wcale nie są oczywiste.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.049 | powered by jPORTAL 2