Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 7


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Patologie środowiska akademickiego > Dokumentacja sprawy Prof. Grzegorza Gładyszewskiego z Politechniki Lubelskiej

Stanowisko Kolegium Rektorskiego PL w sprawie artykułów w Kurierze Lubelskim
wg
http://www.pollub.pl/0pliki/kurier%20lubelski_odpowiedz%20
kolegium%20rektorskiego_CRC-EF7A499E.pdf

Wojna pani Agnieszki Dziaman z Politechniką Lubelską

Szanowni Państwo

Seria artykułów pani Agnieszki Dziaman w „Kurierze Lubelskim”, dotyczących Politechniki Lubelskiej, nosi wyraźne znamiona inspirowanej (nie wiemy przez kogo,
możemy się tylko domyślać) wojny Pani Redaktor z naszą Uczelnią. Przypomnijmy: „Wielka rodzina na Politechnice”, „Przeżyłam piekło”, a ostatnio także „Wojna profesora”.
W artykułach tych naruszone zostały dobra osobiste niektórych osób, a przede wszystkim niszczony jest wizerunek Uczelni i jej kultura akademicka, na którą długo i z sukcesem pracuje kilka pokoleń pracowników i studentów. Zdumiewa szczególnie fakt, że do tej
oszczerczej kampanii dołączył się prof. G. Gładyszewski, samodzielny pracownik nauki, który powinien rozumieć, że to szczególnie ta grupa pracowników odpowiedzialna jest za promocję Uczelni, kształtowanie jej pozytywnego wizerunku, a także za prawdę w życiu publicznym. Przedstawiamy kilka ważniejszych zdań sprostowania do ostatniego tekstu dotyczącego wojny prof. G. Gładyszewskiego z rzekomym układem rządzącym PL.

1. Nie jest prawdą, że nie było reakcji rektora na doniesienie prof. G. Gładyszewskiego w sprawie rzekomego sfałszowanie protokołów z posiedzeń Rady Wydziału Zarządzania i Podstaw Techniki. Sprawa została zbadana przez Rzecznika Dyscyplinarnego oraz radcę prawnego PL. Ustalono, że „zmiany poczynione w wersji
elektronicznej protokołów nie miały wpływu na ich treść merytoryczną”.

2. W kwestii odwoływania prof. G. Gładyszewskiego z funkcji kierownika zakładu należy przypomnieć, że odbyło się to ze szczególnym uwzględnieniem zasad
kolegialnego podejmowania decyzji, na wniosek Dyrektora Instytutu Fizyki po pozytywnym zaopiniowaniu przez Radę Instytutu Fizyki i Radę WZiPT. Zasadne jest pytanie, czy jedna i druga rada jest jednym wielkim „układem”? Nieprawdziwy jest również zarzut prof. G. Gładyszewskiego jakoby został on odwołany z funkcji kierownika zakładu w odwecie za ujawnienie rzekomych fałszerstw w protokołach
rady wydziału. Odwołanie nastąpiło w dniu 1.04.2004 r., a pismo powiadamiające o „fałszerstwach” ma datę 5.04.2004 r.

3. Kłamstwem jest stwierdzenie, że „preparowano” materiały kierowane do rzecznika dyscyplinarnego przeciwko prof. G. Gładyszewskiemu.

4. Sprawa ukarania prof. G. Gładyszewskiego upomnieniem była efektem pisma, jakie w tej sprawie otrzymała Uczelnia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS powiadamia w nim Uczelnię, że podczas rutynowej kontroli wewnętrznej stwierdził, iż prof. G. Gładyszewski w trakcie zwolnienia lekarskiego świadczył, w ramach
stosunku pracy, pracę na rzecz innego pracodawcy. Jest to istotne naruszenie prawa pracy i zgodnie z opinią radcy prawnego kwalifikowało się ono do postępowania
dyscyplinarnego przed Komisją Dyscyplinarną. Aby nie nadawać rozgłosu sprawie, wysoce nieetycznego, jak na standardy profesorskie, zachowania, rektor zdecydował
zakwalifikować ten czyn jako „przewinienie mniejszej wagi” i zgodnie z prawem i procedurą, po wysłuchaniu Pana Profesora w obecności radcy prawnego, wręczone
zostało upomnienie (w trakcie spotkania prof. G. Gładyszewski nie zaprzeczał faktom, zasłaniał się jedynie niepamięcią i nie zwracał się z prośbą o czas na wyjaśnienia).

5. Wprowadza w błąd opinię publiczną stwierdzenie mgr A. Pruszyńskiego, asystenta prof. G. Gładyszewskiego, że w 2004 r. miała być utworzona Katedra Fizyki poza
strukturami Instytutu Fizyki na WZiPT. Z pomysłem takim wystąpił prof. Gładyszewski, ale nigdy nie było przesłanek merytorycznych i formalnych do jej utworzenia (wymóg: co najmniej 10 pracowników, w tym 1 nauczyciel akademicki z tytułem naukowym lub stopniem naukowym doktora hab.). Byłoby to zupełnie irracjonalne. W strukturach Uczelni nie może istnieć w ramach jednego wydziału instytut i katedra spełniające te same zadania naukowe i dydaktyczne. Generowałoby to tylko niepotrzebne koszty i służyło wyłącznie zaspokajaniu prywatnych ambicji kosztem dobra wspólnego.

6. Prowadzenie wojny jest ulubionym zajęciem prof. G. Gładyszewskiego. Nawiasem mówiąc, kilka dni temu zakończył się proces z powództwa prof. G. Gładyszewskiego przeciwko PL o 659,39 złotych - przegrany przez Profesora. Sąd uznał, że prof.
G. Gładyszewski nie wykonał powierzonego mu zadania służbowego i niesłusznie domaga się wyżej wymienionej kwoty.

7. Ocena kompetencji władz Uczelni dokonywana jest każdego roku przez Senat w głosowaniu tajnym. Ocena ta wypadała do tej pory nadzwyczaj dobrze. Czyżby
wszyscy Senatorowie to także tropiony przez Pana Profesora „układ”?. Kto w takim razie ich wybrał? Czyżby kolejny „układ”? To jest zwykła nikczemność ze strony
prof. G. Gładyszewskiego rzucać takie oskarżenia.

Pani Agnieszka Dziaman została o wszystkich tych faktach poinformowana przez Rzecznika prasowego i Dyrektora Instytutu Fizyki, pomimo to przedstawiła tekst
jednostronnie. Poproszona o możliwość autoryzacji zdecydowała się prawie całkowicie pominąć niewygodne dla założonej tezy wypowiedzi. W poprzednich tekstach Pani Agnieszki Dziaman dotyczących PL jest równie dużo
„sprawiedliwych” i „obiektywnych” ocen. Szczególnie Pani Ewa Wiącek przedstawiając swoje rzekome „piekło” w PL przyczyniła się do kłamliwego opisu naszej Uczelni. Sprawa
„wyprowadzonych” kilkuset tysięcy złotych była analizowana prze organy ścigania i nie została potwierdzona. Zamówienia publiczne są pod szczególnym nadzorem kierownictwa Uczelni, a procedury jawne i prowadzone przez przedstawicieli wszystkich jednostek Uczelni składających zamówienia. Ze względu na toczący się proces przeciwko PL z powództwa Pani Ewy Wiącek powstrzymujemy się od szerszych wyjaśnień i komentarza.
Długo milczeliśmy, jednak jest jakaś granica cierpliwości. Wiele osób w PL jest oburzonych i domaga się reakcji mającej na celu obronę dobrego imienia Uczelni. Cała ta
seria artykułów przedstawia jednostronny, kłamliwy i wielce krzywdzący obraz naszej Uczelni. W związku z powyższym informujemy, że rektor przesłał list do Pani Redaktor Naczelnej Kuriera Lubelskiego, którego treść zamieszczamy na stronie internetowej PL.
Jeżeli Redakcja skorzysta z zaproszenia do PL, to będzie to jednocześnie okazja do oceny rzetelności dziennikarskiej Pani Agnieszki Dziaman.
Szczególnie porażająca jest korespondencja internautów na stronie internetowej „Kuriera Lubelskiego”. Jest ona anonimowa, ale pobieżna jej lektura jest bardzo
przygnębiająca, wskazuje bowiem jednoznacznie, że w tych oszczerstwach, znieważaniu wielu ludzi i oczywistym szkalowaniu Uczelni biorą udział także członkowie naszej
społeczności. Przerażające jest to, jak niskie pobudki nimi kierują. Jak można rzucać oszczerstwa o łapówkach, ustawianiu przetargów, komunistycznych metodach uciszania ludzi, a nawet zmuszaniu pracowników do studiowania? Komu tak bardzo zależy na szkalowaniu Uczelni i ludzi w niej pracujących? Kogo tak razi wielki zakres prac modernizacyjnych w Uczelni, szczególnie teraz widoczny? Komu filozofia - im gorzej tym lepiej - jest szczególnie bliska? To nie jest tylko problem kolegium rektorskiego, wszyscy powinniśmy sobie zadawać te pytania. Jaka będzie nasza Uczelnia, jeżeli będziemy
przyjmowali najgorsze wzorce z naszego życia politycznego? Czy niszczenie autorytetów, kultury życia publicznego ma być także w Uczelni normą? Nie może być na to zgody.
Informujemy jednocześnie, że zgodnie z sugestią internautów przesyłamy do prokuratury ich
anonimowe wypowiedzi w celu podjęcia czynności wyjaśniających w sprawach rzekomych przestępstw mających miejsce w PL. Mamy nadzieję, że anonimowi Autorzy tych informacji sami zgłoszą się do prokuratury, przypominamy bowiem, że ukrywanie wiedzy o przestępstwie jest także przestępstwem.

P.S. Trwa czas wyborów studiów niestacjonarnych przez wielu młodych ludzi. Nie wierzcie w te brednie wypisywane przez panią Agnieszkę Dziaman. Politechnika jest Uczelnią
szanującą prawo i dobre obyczaje akademickie, dynamicznie rozwijającą się, mającą szacunek w środowisku akademickim i dobrą kondycję ekonomiczną. Wykształcicie się u nas nie tylko na poszukiwanych na rynku pracy inżynierów, ale i na prawych ludzi. Tzw. układy w PL istnieją tylko w chorej wyobraźni niektórych ludzi.

Kolegium rektorskie
=====================================



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.113 | powered by jPORTAL 2