Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 7


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Finanse a nauka > Dziwny jest ten świat

Nie bacząc na protesty przeciwko dokumentowaniu tego co zdaniem wielu ( zdecydowanej większości ?) dokumentowane być nie powinno przytoczę cytat jednego 'historycznego' listu:
'Przewodniczący KBN
Pan Andrzej Wiszniewski
'Niniejszym występuję o przyznanie mi na działalność naukową 45 667 USD, czyli średniej przypadającej na badacza w Polsce znajdującego się w dramatycznej sytuacji ( patrz Rzeczpospolita 28.07.2000)). Nie ma żadnych podstaw prawnych abym w demokratycznym państwie prawa był w sposób nieuzasadniony wyróżniany otrzymując na działalność badawczą aż 0 (słownie zero) zł polskich. Ta niezdrowa sytuacja budzi wyraźną zazdrość uczonych polskich, którzy określają mnie jako ‘świętą krowę’. Przyznanie mi dorocznej dotacji 45 667 USD na działalność badawczą zlikwidowałoby dotychczas obowiązujący kastowy podział społeczeństwa, sprzeczny z Konstytucją RP. Jednocześnie zostałyby stworzone podobne szanse działalności naukowej dla aktywnych Polaków, którzy nie chcą mimo wszystko emigrować..
.
http://www.jwieczorek.ans.pl/dialog%20z%20ministrem%20nauki.htm

No cóż odpowiedź była, ale prawo nie zezwoliło na rozwiązania kwestii i nikt takiego dyskryminującego prawa nie chciał zmienić. Co więcej ktoś kto miał przychód, a kosztów na to podatnik nie poniósł, ten jest najbardziej podejrzany, destabilizuje system akademicki oparty na stabilnym dopływie środków podatnika do kieszeni etatowych, dożywotnich -jeśli wygodnych- odbiorców.

Populacja akademicka krzyczy - 'jak nam się koszty zmniejszy, to to nas bije co najmniej na jedną pensję rocznie'. A co z tymi, których środowisko akademickie pobiło na wiele lat, na 12 pensji rocznie ? Tymi się nikt nie interesuje (no chyba żeby zakneblować usta) bo tylko zakłócają spokój środowiska rozpamiętującego własne przyszłościowe krzywdy. Środowisko grubą kreską odcina krzywdy doznane i nadal doznawane, krzywdy realne, lamentując tylko nad krzywdami przyszłymi, dopiero zapowiadanymi, nawet tylko wyimaginowanymi. Ci sami, którzy nie pozwalają mówić innym o swoich krzywdach (kogo to interesuje ) sami przyznają sobie prawo, a innym nakazują słuchanie o ich krzywdach, których nawet jeszcze nie doznali. To musi budzić zainteresowanie, bo inaczej .... Taka jest akademicka moralność Kalego.
No cóż, w naszym nihilistycznym społeczeństwie czyjaś krzywda, choćby największa – nie boli, ból się odczuwa tylko na samą myśl o własnej (nawet wyimaginowanej) krzywdzie.

Media krzykiem skrzywdzonych realnie się nie interesują, bo krzywda realna nie jest medialna. Co innego krzyk rzekomo krzywdzonych - dziesiątek tysięcy. To już jest coś. To robi wrażenie. 'Krzyk' trąb powalił kiedyś mury Jerycha, więc i teraz jest szansa, że mur finansowy pod wpływem krzyku runie i będzie można napełniać swoje kieszenie, bez ujawniania naukowego przychodu. Tą krzykliwą melodią 'akademicy' są w stanie zaabsorbować całe społeczeństwo, któremu pokażą - zamiast przychodów - tylko figę, i to nawet bez maku. Kto figę odrzuci – ten populista !



strony: [1] [2] [3]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.116 | powered by jPORTAL 2