Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 11


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Pomysły na poprawę jakości kształcenia > Po trzykroć kłamstwo: z europejskiej perspektywy o polskich uczelniach

Gdyby na polskich uczelniach zrobić prawdziwą czystkę, i przepytać wykładowców korzystając z typowych podręczników ich kolegów w Europie Zachodniej, oraz sprawdzić znajomość języków obcych, to wątpię by ostał się co 20 naukowiec. W Polsce praca naukowa jest tak 'znepotyzowana' i 'ukolesiowiona' , że większość panów polityków ze świecznika ma dziś tytuły profesorskie, mimo iż wiedzą znacznie mniej niż typowy student zachodnioeuropejskiej uczelni. Niektórzy profesorowie głoszą takie absurdy, że aż się wierzyć nie chce iż ktokolwiek nadał im tytuły (jak choćby pewien pan rektor z Jarosławia).

Idźcie na rozdanie dyplomów na polską uczelnię i porozmawiajcie z nimi po angielsku lub niemiecku. Przekonacie się co potrafią absolwenci. Zostaniecie świadkami obłudy, pasożytowania na pieniądzach podatników, ich rozkradania przez państwowe uczelnie, które kierowane przez osoby z reguły z politycznych układów, nie mają zwykle wielkich ambicji, a kadra okazuje się być ciotkami i pociotkami, kuzynami i krewnymi królika. Nikt nawet nie organizuje żadnych otwartych konkursów na obsadę stanowisk czy dla pozyskania badaczy. Jedyna nadzieją są dziś uczelnie prywatne, ale te muszą uczestniczyć w nierównej konkurencji z dotowanymi uczelniami państwowymi. To, że w Polsce powstał tak wielki rynek uczelni prywatnych, świadczy tylko o tym, że jest popyt na naukę, i że są osoby skłonne za to płacić, tak jak się płaci za to w Wielkiej Brytanii.

Tyle, że w Wielkiej Brytanii absolwent uczelni zwykle ma od razu gwarancję znalezienia zatrudnienia i zarobków na poziomie co najmniej 200- 300 tys. PLN rocznie. Natomiast polscy absolwenci zwykle coraz częściej trafiają na kuroniówkę, i dziś około 34- 45 % absolwentów zasila szeregi bezrobotnych. Nikt natomiast nie wspomina, że są oni wynikiem usankcjonowanego przez państwo systemu kradzieży i oszukiwania dokonywanego na polskich uczelniach państwowych przez armię pozorantów i oszustów, z zaplątanymi niekiedy na nich, chyba tylko przez przypadek, zwykłymi, nielicznymi naukowcami, robiącymi za fasadę dla morza korupcji i nepotyzmu. Polskie uczelnie są oparte na zakłamaniu, na pozorantach zajmujących nawet stanowiska rektorów, dziekanów,

Janek Kotarbiński


strony: [1] [2]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.034 | powered by jPORTAL 2