Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 15


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Perspektywy nauki i szkolnictwa wyższego > Lustracja naukowa. Problem pilny i prosty – rozwiążmy go dziś

Konrad Łęcki

Lustracja naukowa. Problem pilny i prosty - rozwiążmy go dziś


Programy wszystkich partii politycznych starannie omijają ważne problemy nauki w Polsce. Wielu z nich nie da się szybko rozwiązać, tym większa więc wagę maja te, które załatwić można w krótkim czasie. Jedną z takich bolączek polskiej nauki jest utajnianie rzeczywistych korzeni wielu karier naukowych. Jest tajemnica poliszynela, że środowisko naukowe było, obok kleru jednym z najbardziej infiltrowanych przez służby specjalne PRL-u. Sprzyjała temu feudalna struktura i stosunki w uczelniach i organizacjach naukowych oraz nadawanie dożywotnich przywilejów mianowanym przez władze profesorom. Aby zagwarantować swoim naukowcom komfort korzystania z tych przywilejów bez narażania się na kłopotliwe pytania również po upadku PRL władze wielu uczelni wprowadziły tylnymi drzwiami obyczaj utajniania informacji o tym gdzie i za co uczeni ci swe tytuły otrzymali. Ten nieznany praktycznie na Zachodzie obyczaj jest nie tylko hańbą naszego systemu, ale również poważnym hamulcem normalnego rozwoju nauki. Petryfikując, szczególnie na poziomie uczelni, zarządzanie nauką przez osoby, które same do nauki niczego wielkiego nie wniosły ustawia je w naturalny sposób na pozycji, gdzie broniąc swych pozycji hamują dochodzenie młodych pracowników nauki do samodzielności. Zagrożony ujawnieniem faktu posiadania wielokrotnie często mniejszego dorobku naukowego niż jego podwładni profesor stara się umocnić często swa pozycję poprzez utrzymywanie tych podwładnych na dotychczasowych stanowiskach i opóźnianie ich awansu naukowego. Zjawisko musi być poważne, bo zostało dostrzeżone przez twórców kodeksu etycznego pracowników nauki, gdzie wprost mówi się, że pracownik nauki powinien cieszyć się sukcesami swych wychowanków, bo są one również jego sukcesami. Wydaje mi się, że zapis w kodeksie etycznym to jednak za mało, bo nie mający żadnej mocy prawnej zapis nie zmieni on feudalnych obyczajów nauki. Potrzebne są regulacje prawne, które poprawią zarządzanie nauką i usuną sztucznie stawiane młodym naukowcom bariery.



strony: [1] [2]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.032 | powered by jPORTAL 2